czwartek, 4 grudnia 2014

Świat (nie)seksownych

Hejooo gejoo.

Dzisiejsza notka miała być głenboka niczym gardło Sashy Grey.

Ale mam obrazgi o segzach.

Wienc notka taka +18, hehehe.

Zaczniemy jednak od ludzi, którzy segzu nie zaznali.

Typowy ideał chłopaka dla mnie:

 Elegancik sb.

A teraz ktoś kto jedynie może sb pomarzyć.

 I jeszcze ktoś to się prosi, ale coś mu nie wychodzi.

Teraz mamy ludzi, którzy jeszcze są w stanie sami sb radzić.

 I ludzi, którzy mogą sami lecz na przypale. 

No cóż, co zrobisz, nic nie zrobisz.

Czasami nawet przy segzach pojawiają nam się różnego rodzaju dylematy. Oto przykład:

I są osoby, które mogą, ale sb nie radzą z naturą skurwiela.

Jednak gdy dochodzi (hehe) do segzuf to po jakimś czasie może nas czekać szog:


A CO NA TO OPINIA PUBLICZNA?!

ZRÓŻNICOWANA JAK WIDAĆ.

ALE ŻEBY NIE BYŁO, ŻE KTOŚ COŚ TU CIĄGLE O SEGZACH GADA MACIE KUCYKA.

NAJBARDZIEJ SPIERDOLONEGO NA ŚWIECIE.

ORAZ 

NWM CO, ALE SIEM JARAM

A NA SAM KONIEC, PRAWDA O AŚCE.




TAKŻE TEN NO.

NARASKI KOCIASKI. 


1 komentarz: