Świat (nie)seksownych
Hejooo gejoo.
Dzisiejsza notka miała być głenboka niczym gardło Sashy Grey.
Ale mam obrazgi o segzach.
Wienc notka taka +18, hehehe.
Zaczniemy jednak od ludzi, którzy segzu nie zaznali.
Typowy ideał chłopaka dla mnie:
Elegancik sb.
A teraz ktoś kto jedynie może sb pomarzyć.
I jeszcze ktoś to się prosi, ale coś mu nie wychodzi.
Teraz mamy ludzi, którzy jeszcze są w stanie sami sb radzić.
I ludzi, którzy mogą sami lecz na przypale.
No cóż, co zrobisz, nic nie zrobisz.
Czasami nawet przy segzach pojawiają nam się różnego rodzaju dylematy. Oto przykład:
I są osoby, które mogą, ale sb nie radzą z naturą skurwiela.
Jednak gdy dochodzi (hehe) do segzuf to po jakimś czasie może nas czekać szog:
A CO NA TO OPINIA PUBLICZNA?!
ZRÓŻNICOWANA JAK WIDAĆ.
ALE ŻEBY NIE BYŁO, ŻE KTOŚ COŚ TU CIĄGLE O SEGZACH GADA MACIE KUCYKA.
NAJBARDZIEJ SPIERDOLONEGO NA ŚWIECIE.
ORAZ
NWM CO, ALE SIEM JARAM
A NA SAM KONIEC, PRAWDA O AŚCE.
TAKŻE TEN NO.
NARASKI KOCIASKI.
spoczko
OdpowiedzUsuń